Morderstwo turystek w Ekwadorze wznawia debatę na temat kobietobójstwa w Ameryce Łacińskiej

Jedno ze zdjęć z podróży Mariny i Maríi
Jedno ze zdjęć z podróży Mariny i Maríi Facebook
Marina Menegazzo (21) i María José Coni (22) postanowiły wykorzystać wakacje na podróżowanie. W planach miały Santiago de Chile, Limę, Machu Picchu oraz kilka miejsc w Ekwadorze. Argentynki znaleziono martwe 28 lutego, 6 dni po tym jak rodzina straciła z nimi kontakt. Ich śmierć wywołała falę solidarności przeciwko przemocy wobec kobiet oraz przypomniała o tym, jak palącym problemem jest kobietobójstwo w Ameryce Łacińskiej.

Ciała 21-letniej Mariny i 22-letniej Maríi znaleziono w Montanicie, niewielkiej wiosce ok. 180 km od Guayaquil, bardzo popularnego wśród turystów. Według wersji przedstawionej przez ekwadorskie władze 22 lutego podróżniczki opuściły hotel w Montanicie. Tej samej nocy miały poznać w barze dwóch mężczyzn, Segundo P. i Eduardo D., teraz podejrzanych o zabójstwo. Zgodnie z ich zeznaniami dziewczyny miały powiedzieć, że skończyły im się pieniądze i chcą jechać dalej na stopa. Mężczyźni zaoferowali im nocleg w domu jednego z nich. Zgodnie z zeznaniami oskarżonych tej samej nocy w mieszkaniu Segundo P. próbował zgwałcić jedną z dziewczyn. Kiedy ta zaczęła uciekać, uderzył ją kijem, zadając śmiertelny cios. W tym samym czasie w drugim pokoju Eduardo D. zabił drugą dziewczynę w pokoju obok. Mężczyźni wywieźli ciała i zostawili w plastikowych workach przy drodze.


O zatrzymaniu podejrzanych władze poinformowały już następnego dnia po odnalezieniu ciał. Rodziny zamordowanych nie dowierzają jednak oficjalnej wersji. Zapewniają między innymi, że podróż była dokładnie zaplanowana i nie było mowy o tym, żeby dziewczynom skończyły się pieniądze - miały karty kredytowe. Domagają się przeprowadzenia dochodzenia przez argentyńskich ekspertów. Oficjalna prośba została już wystosowana wobec rządu Ekwadoru.

Morderstwo wstrząsnęło Argentyną. W mieście Mendoza, z którego pochodzą zamordowane dziewczyny, 3 marca ponad 6 tys. osób uczestniczyło w marszu, prosząc o sprawiedliwość dla Mariny i Marii.

#NiUnaMenos, #ViajoSola

W odpowiedzi na tragedię w internecie zaroiło się od wyrazów solidarności i oburzenia. Pojawiło się wiele postów opatrzonych hashtagiem #‎SoyMujer (jestem kobietą) i ‪#‎NiUnaMenos (ani jednej mniej). Ten ostatni jest od dawna kojarzony ze sprzeciwem wobec przemocy wobec kobiet i jej najskrajniejszej formy: kobietobójstwa. „Ni una menos” to hasło kampanii zainaugurowanej w Argentynie w czerwcu 2015 r. w odpowiedzi na zabójstwo ciężarnej 14-latki dokonane przez jej 16-letniego chłopaka. W Ekwadorze argentyńska inicjatywa zaistniała niedługo potem w odpowiedzi na wzrastającą w kraju liczbę zabójstw kobiet. Do akcji przyłączyła się także ekwadorska policja.

Kobietobójstwo

Jako kobietobójstwo (femicidio) rozumie się szczególny rodzaj zabójstwa, którego ofiarą jest kobieta i które jest uwarunkowane płciowo. Zgodnie z informacją opublikowaną przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ekwadoru odnosi się do zabójstw, które mają u podłoża nierówne relacje władzy między płciami, typowe dla społeczeństw patriarchalnych, seksistowskich i mizoginistycznych. To w tych społeczeństwach dochodzi również do zrzucania winy na ofiary, co prowadzi do bezkarności i pozwala na dalsze zamachy na życie kobiet.

Ameryka Łacińska od dawna boryka się ze zjawiskiem kobietobójstwa. Doprowadziło to wiele państw do uwzględnienia tego szczególnego rodzaju zabójstwa w swojej legislacji (Chile, Kostaryka, Gwatemala, Nikaragua, Salwador, Meksyk, Peru i, od niedawna, także Ekwador). Według statystyk przedstawionych przez ONZ, opartych na danych z lat 2004-2009, 14 państw latynoamerykańskich znajduje się wśród 25 krajów o najwyższym wskaźniku kobietobójstwa. Pierwsze trzy pozycję w skali świata zajmowały kolejno: Salwador, Jamajka i Gwatemala, szóste i siódme: Gujana i Honduras. Badania przeprowadzone w Ekwadorze pokazały, że z zabójstw, których dokonano między 2000 a 2006 rokiem, 41% można określi jako kobietobójstwo, 35% z nich na podłożu seksualnym. W Ekwadorze problemem przemocy wobec kobiet zajmuje się głównie Departament Przemocy Rodzinnej (Devif), zwracając uwagę, że najczęstszym miejscem zabójstwa jest dom. W celu ochrony życia kobiet w ich własnym miejscu zamieszkania zaproponowano Guzik Bezpieczeństwa, który można zainstalować na telefonie. Jego wciśnięcie zaalarmuje oddział policji znajdujący się najbliżej miejsca zamieszkania właścicielki.

Tego typu zabezpieczenia nie pomagają jednak kobietom w podróży. Coraz więcej podróżniczek domaga się możliwości bezpiecznego podróżowania i buntuje przeciwko zrzucaniu na kobiety odpowiedzialności za przemoc, która je spotyka. W mediach społecznościowych pojawiają się wpisy opatrzone hashtagiem: #ViajoSola (podróżuję sama), w których kobiety bronią swojego prawa do podróżowania samemu. Wiele osób podpisuje się pod komentarzem Argentyńskiej dziennikarki, Mariany Sidoti, która zwróciła uwagę na sugerujący język używany przez media relacjonując tragedię:

„Podróżniczki zamordowane w Argentynie według środków masowego przekazu „podróżowały same”. Dwie kobiety, pełnoletnie, podróżujące razem. Mimo wszystko, były „same”. Dlaczego same? Kogo brakowało? Były dwie. Ale jako że urodziły się kobietami, bycie we dwie nie wystarczyło. Żeby nie być „samymi” czegoś im brakowało... Zgadnijcie czego.”

Tusia Nowak
iberoameryka.com
Iberoameryka na Facebooku
W rytmie Iberoameryki


Źródła:
BBC 1
BBC 2
Facebook, Mujer al Volantepe
La Nación
El Tiempo
El Comercio
MSW Ekwadoru
ONZ
Trwa ładowanie komentarzy...